Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 października 2017
niedziela, 25 września 2016
Migawki z Toskanii
Wróciliśmy z przepięknej Toskanii kilka godzin temu i powoli oswajam jesienne temperatury krakowskie. W wyziębionym domu włączyłam ogrzewanie, otuliłam się kocem i usiadłam z laptopem, by przejrzeć zdjęcia. Basen, leżak, palmy, upał... tak było jeszcze wczoraj. A od jutra powrót do rzeczywistości.
I dochodzę do wniosku, że moglibyśmy z mężem i dziećmi prowadzić życie rentierów przez cały rok szkolny ;) Tak fajnie było nam na tych wrześniowych wagarach: rano przez kilka krótkich godzin szkoła domowa, dzieciaki przerabiały to, co ustaliły z nauczycielami przed wyjazdem, potem już tylko przyjemności: zwiedzanie, wygrzewanie się na basenie.... Ech, to jest życie!
W Toskanii na nowo się zakochałam. Nie byłam tam od blisko dwudziestu lat i czuję, że wszystko muszę odkrywać na nowo. Z dziećmi ma to też inny urok, naturalnie. Następna przerwa na pewno nie będzie tak długa :)
Labels:
Canetto,
Casale Marittimo,
Castagneto Carducci,
Castiglione della Pescaia,
Cecina,
Florencja,
Livorno,
Monteriggioni,
Piza,
podróże,
Punta Ala,
San Gimingiano,
Toskania,
Viareggio,
Volterra,
wakacje,
Włochy
piątek, 7 listopada 2014
Wrześniowe wagary w Chorwacji
I co ja mogę o Chorwacji napisać, czego by większość Państwa nie wiedziała? Wszyscy - zdaje się - już tam byli i zdanie sobie wyrobili. Sporej grupie krajan Chorwacja się podoba. Nie za daleko, nie za blisko, dobre wino, ciepłe morze, swojsko, a do tego ładnie i nieprzesadnie drogo.
A juści nam też w wakacyjnej Chorwacji dobrze było! Nawet w późnym wrześniu. Nawet w ciasnym domku. Nawet z przelotnym deszczem i kamienistą plażą Istrii :) Kiedy nie padało, pogoda pozwalała na kąpiele w basenie. Popłynęliśmy też w całodniowy rejs po Adriatyku i rzeczywiście - najpiękniej wybrzeże prezentuje się z wody. Ładne zatoczki, czerwone skały, odmienna architektura - okazji do fotografowania nie brakowało.
Zwiedziliśmy w tydzień kilka uroczych miast i miasteczek Chorwacji, Słowenii i Włoch (Rijekę, wyspę KrK, Poreč, Rovinj, Vrsar, Pulę, Koper, Triest i Izolę). A na koniec wakacji wybraliśmy się do Wenecji. Piękna!
Wakacyjny, krótki wypad więc tylko pobieżnie liznęliśmy nowego kraju, ograniczając się do wakacyjnych destynacji. Ale i tak ludzie tam, na miejscu, z którymi dane było się nam spotkać zachwycili łagodnością i przyjaznością.To były fajne wrześniowe wakacje.



Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
































