
Z Hiszpanii już wyjechaliśmy. Na podsumowania jakoś nadal nie jestem gotowa. Czy mi się podobało? Czy chciałabym tam wrócić? Czy warto było jechać przez Europę dla pięknych widoczków sąsiadujących z tymi - no jednak częstszymi - mniej przyjaznymi dla oka? I tak i nie. Na pewno warto po to, by mieć odniesienie. I porównanie. Być może z perspektywy Hiszpania zyska w ocenie. Wiem, że zabrzmi to jak niedorzeczność dla wielu, ale polska plaża i polskie góry bardziej mnie zachwycają. Znowu powtórzę: cudze chwalicie, swego nie doceniacie.
Tym razem zatrzymaliśmy się na Lazurowym Wybrzeżu i pobędziemy tu trochę.










