A u nas nad Bałtykiem są ciągle miejsca gdzie na plaży nie zobaczysz człowieka w promieniu kilku km. Nie ma tam parawanów i turystycznego zaplecza w wersji makro. Do tych miejsc nie prowadzi szeroka szosa, nie dojadę tam prosto i przyjemnie. To nie są łatwe cele. Po dziurach, po wąskich drogach, lasem, czasem po błocie. Na dziesięciu dziewięciu zawróci. Jeden dojedzie i znajdzie.
Są takie miejsca i ja też mam takie. Aż prosi się, by usiąść tam na piasku, posłuchać wiatru, zapatrzeć w morze, przyjrzeć chmurom, a potem zamknąć oczy i odpocząć. Tak na serio odpocząć. Wyłączyć bodźce i zostawić życie za zakrętem.
Poszukajcie takich miejsc, odkryjcie jak dobrze można wypocząć nad Bałtykiem w Polsce.
Może już czas zmienić kierunek?































