sobota, 22 czerwca 2013

St. Tropez



Na koniec kilka wspomnień wakacyjnych z Saint Tropez, ikony Lazurowego Wybrzeża. Wspomnienia miały być wcześniej, na gorąco po podróży, jednak niezawodna Internetia pozbawiła moją okolicę dostępu do internetu na 11 długich.... dni! Nie wiem już, czy śmiać się, czy płakać...

W każdym razie St. Tropez będąc w okolicy odwiedzić podobno wypada, ale to trochę tak jak z Zakopanem. Korki żeby dojechać, korki żeby wyjechać, tłum ludzi na każdym kroku i właściwie nie wiadomo na czym ta magia miejsca ma polegać. Pchaliśmy się tam jednak i my ;)




 






3 komentarze:

  1. Lubię Wasze kolorowe podróże, małe i duże :)))
    Serdeczności moc!

    OdpowiedzUsuń
  2. 11 dni bez internetu? Brzmi niesamowicie :)

    Starszy brat to chyba przewodnik stada, co? ;) Super!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...