poniedziałek, 8 lipca 2013

Bałtyckie plaże



Uwielbiam we własnych dzieciach olbrzymią wyobraźnię. Bardzo, bardzo rzadko słyszę, że się nudzą albo nie wiedzą w co się bawić. Dziś spędziliśmy na plaży cały dzień [dojechawszy na nią kilka km o własnych siłach na dwóch - w porywach do czterech - kółkach] bez jednej łopatki, bez jednego wiaderka, grabek, piłek, czy leżaczków. Kto by to wszystko targał taki kawał? Czy dzieci się nudziły, czy narzekały na brak akcesoriów? Skąd. Od czego wyobraźnia? Huśtawkę da się zrobić z bluzy mamy, szałas zbudowaliśmy z leżących przy plaży (nie na wydmach!) patyków i gałęzi, związując końce ze sobą bluzami dzieci z braku sznurka. Przykryliśmy ręcznikami, obok wykopaliśmy rękoma olbrzymią saunę, sklep z... patykami (a jakże), niedaleko powstał garaż. Żal było wyjeżdżać stamtąd wieczorem, a jak dzieciaki się obudzą, wrócimy tam na pewno :)

Na wakacjach każdy wypoczywa inaczej. Dla mnie prawdziwym wypoczynkiem są zmęczone mięśnie nóg wieczorem, spłowiałe od słońca i pachnące latem włosy, piasek oblepiający oplaone ciało, cisza, spokój i książka. Spokojne plaże nad Bałtykiem istnieją. Wystarczy wsiąść na rower, wjechać na pierwszą lepszą ścieżkę rowerową poza miastem i skręcić w stronę morza przy takiej najbardziej zarośniętej i nieuczęszczanej. Plaże przy kurortach to dla mnie wakacyjny koszmar, człowiek na człowieku, hałas, muzyka, sprzedawcy. Są widocznie ludzie, którzy potrafią i lubią w takich warunkach odpocząć. Inaczej by stamtąd uciekli w las, prawda?

Szeroka, piękna i pusta plaża, złoty, drobny piasek nad polskim Bałtykiem - marzenie zimowych miesięcy. Po trzech deszczowych pierwszych dniach mamy piękną pogodę za oknem, chęci na wyprawy w nieznane, i piękne plaże, które moim zdaniem nie ustępują w niczym plażom, jakie  pamiętam z wysp Hawajów.











10 komentarzy:

  1. Właśnie takie morze uwielbiam. Piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zdjęcia, aż się buzia śmieje:) Tak, ja tez po latach voyagy bardzo daleko, odkryłam, że rzeczywiście Bałtyk może być przepiękny:) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteście wspaniałymi rodzicami!!!Jak Wy to wszystko ogarniacie.
    Ale tak po cichu Wam zazdroszczę tej czwórki:)
    Śliczne zdjęcia, szczególnie to jak dzieciaki jadą na rowerkach....
    Zapraszam do mnie na konkurs fotograficzny "Moje dziecko ubiera się u polskich projektantów", gdzie należy zgłosić stylizację dziecka z chociaż jednym elementem polskiej garderoby. Atrakcyjne nagrody!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne fotki:)Fajna rodzinka. A jakie Gabrysia ma juz dlugie wlosy!!! Widze, ze nawet i drzemka na plazy byla:) Plaze na Baltykiem z pewnoscie maja swoj urok ale na Hawajach tez sa piekne, po prostu inne, trudno nawet porownywac:)))) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. wow kilka kim te maluchy pedałowały ???? fantastycznie :-) i zdradzę Wam tajemnice że w Skowronkach ( to jest mierzeja wiślana ) są własnie takie puste plaże też takie lubię .Fajna z Was rodzina pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Całą rodzinka wygladacie na takich co nigdy się nie nudza ,jesteście aktywni i radośni, tąk trzymać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Kochana, nasza rodzina przypomina znaną i lubianą z okresu mojego dziecięctwa bajkę Pszczółkę Maję. Jako całość,jako rodzina owszem mamy dużo przygód, jesteśmy aktywni, jednak tak jak i w bajce, Maja musi się nieźle nagłowić, żeby Gucia to tu, to tam wcyiągnąć :) Ggdyby pozwolić mojemu "Guiciowi" wziaść sprawy w swoje ręce, dzień wypełniłyby nam posiłki, drzemki i piękne okoliczności przyrody :) Mamy na stanie i Gucia i Maję, uczymy się od siebie nawzajemn a dzieci mają po nas mniej więcej po połowie :)

      Usuń
  7. "Wakacje, wakacje to zielony las... i słoneczny blask...Tyle białych szos. Tyle nowych dróg...Wakacje, wakacje to wesoły śmiech...Wesołe kolacje, kolorowe sny.I gorący piach.I do wody skok.Skacz kolego, bo wakacje mamy raz na rok..."
    Jak patrzę na te przepiękne zdjęcia to przypomina mi się szkolna wakacyjna piosenka;) Zdjęcia rewelacyjne! Bardzo podoba mi się to śpiącej Karolinki oraz Gabrysi z rozpuszczonymi włosami stojącej tuż nad brzegiem, ale najfajniejsze są chyba dwa ostatnie;) przesympatyczna z Was rodzinka:)
    Fajnie, że od małego uczycie dzieciaki spędzać wakacje aktywnie, łącząc przyjemne z pożytecznym i zdrowym. Pewnie wejdzie im to potem w krew i nie będzie im groziło stanie się couch potatoes..;P
    Ja też jestem zakochana w Bałtyku:) byłam w maju, znów wybieram się na początku września, a jak patrzę na Twoje zdjęcia, to tak mi się tęskni...
    pozdrawiam ciepło!:))
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaglądam od pewnego czasu i choć tylko na podstawie bloga potwierdzam, że jeśli chodzi o podbijanie świata z czwóreczką jest Pani niesamowita.. ze zdjęć bije radość bycia ze sobą i miłość.. Bycie z dziećmi i zanurzenie się w ich świeci daje ogrom szczęścia i odpoczynku od tego naszego dorosłego świata.. Te ślimaki patyki kamyki przyglądanie się kwiatom czy zastanawianie się dlaczego autobus jest niebieski:):) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...