Roztocze | Poland 2013
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytamy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 sierpnia 2013
środa, 10 kwietnia 2013
Biblioteka czeka...
Wzdycham tęsknie do owadzich polarów, czekających w szafie na cieplejsze dni. Tradycyjnie planujemy je ubrać na pierwszą wiosenną wizytę w naszej bibliotece. Panie z biblioteki rozpoznają (i słyszą) nas z daleka, chyba bardzo lubią kiedy pszczółka, dwa motylki i starszy brat wpadają poczytać i wypożyczyć nowe książki co kilka tygodni. Przynajmniej tak nam się wydaje, sądząc po ciepłym przyjęciu, na jakie zawsze możemy tam liczyć :)
A mnie się serce raduje, że dzieci uwielbiają książki, bibliotekę, atmosferę szperania w poszukiwaniu tej jedynej, staranności w zachowywaniu się cicho [jestem ze starej szkoły, która mówi, że to my rodzice mamy dzieci wychować - nie odwrotnie - i nauczyć co wypada i jak się zachować w określonych miejscach i sytuacjach], i szczególnego szanowania czegoś, co wypożyczone. Chociaż nie uniknęliśmy przygody z nożyczkami i książką w wykonaniu Gabrysi rok temu. Dla dzieciaków taka biblioteka to znakomita zachęta do czytania. Miejsce, gdzie czują się gośćmi specjalnymi, nie przeszkadzającymi intruzami.
A w ramach odgrzewania starych kotletów - wiosna niespóźniona, zeszłoroczna.
Bo bardzo lubię ten film :)
niedziela, 8 stycznia 2012
Poczytaj nam, tato.
I tu podzielę się przymyśleniami dotyczącymi książek dla
małych dzieci. Takich, co to same jeszcze czytać nie potrafią. Dlaczego
godzimy się, rodzice dzieci, nauczyciele przedszkoli, czytać tekst do
góry nogami? Przy sztukach iluś tam nie ma jak leżeć z dzieckiem u boku.
Siedzi się naprzeciwko, w grupce, jak w przedszkolu.
Jak ja marzę o
książce, którą mogłabym trzymać przed nosami gromadki i jednocześnie
czytać tekst skierowany do mnie, czyli do góry nogami w odniesieniu do
obrazków. Czy są gdzieś takie książki, czy coś mnie ominęło? A może
tylko ja mam taki problem?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
+copy.jpg)
