Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina wielodzietna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzina wielodzietna. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 października 2012
Na myśl o piątym zmontowałam sobie film
Od czasu do czasu nachodzi mnie myśl. Myśl o piątym dziecku. Ha, ha, oraz ha :)
Bo fajnie, myślę sobie, byłoby jeszcze mieć małe baby, takie jedno, pojedyńcze, które można w ramionach utulić, nakarmić bez pośpiechu, ubrać w śliczne śpioszki, ponosić w chuście, nacieszyć się każdym uśmiechem. Cud, miód, orzeszki i co pięć minut nowa kupa.
ALE.
Po pierwsze odpada, po drugie odpada a po trzecie męża i tak nie ma w domu.
Zresztą w ramach powrotu do tzw. baby reality zmontowałam sobie film. Z trójką roczniaków w roli głównej.
Uwaga: Film przeznaczony jest z założenia dla osób posiadających już potomstwo. Bezdzietnych prosi się o kliknięcie w czerwony krzyżyk w prawym górnym rogu ekranu komputera. Nie chcecie poznać tej prawdy przedwcześnie, nasz kraj potrzebuje waszych dzieci!
Po zmontowaniu filmu nasuneły mi się następujące wnioski:
1. A ja myślałam, że oni teraz walczą o wszystko!
2. Karolcia rządzi.
3. What a mess!
4. Dlaczego oni ciągle w pidżamach?
5. Cztery to jest jednak dobry numer. Bardzo dobry. Ostateczny.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)